Siedzę zasmarkana od dwóch dni w domu i nawet z Aplem na spacer nie wychodzę
I żeby sobie umilić ten czas – zdjęcia z październikowego spacerku wrzucam…
To był bardzo ciekawy spacer. Były inne pieski, ślady bobrów i dzików. I duuużo biegania i węszenia




